Kategoria: Zbliżenia

Wielkie słowa są tylko wielkimi słowami.

Bez we flakonie stoi przede mną. Pięknie pachnie w całym domu. Stąd refleksje. Trochę jak epilepsje.  Konwulsje. Bóle głowy. Jestem typowym przykładem, że czasami wielkie słowa są tylko wielkimi słowami. Do niedawna wypływały ze mnie potokiem. Wielkie – nawet jeśli nieprawdziwe – jakże słodkie. Przyznaję się – nadużywałam ich. Wszystko to, co do tej pory […]

Kupa owinięta w papier Gucci

Coś we mnie pękło.  I bynajmniej nie żyłka w oku, ale jakaś cząstka mojego serca.  Bo dziś kochani kopnął mnie zaszczyt czekania w Maku na moją koleżankę. I to właśnie tam, dotarło do mnie, że albo ja i moi znajomi jesteśmy gatunkiem na wymarciu, albo nie świat, ale ludzie ogłupieli od nadmiaru dobrodziejstwa. Jestem w […]

Mam 25 lat i oglądam bajki

„Dziec­ko może nau­czyć do­rosłych trzech rzeczy: cie­szyć się bez po­wodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się – ze wszys­tkich sił – te­go, cze­go prag­nie.” – Paulo Coe­lho Korzystając z okazji, że przechodzę właśnie rekrutację i staram się o pracę w niesamowicie bajkowym miejscu, chcę napisać Wam w co wierzę. Oczywiście dbam o poprawność polityczną, dlatego nie będzie o kościele, a  o […]

Chwile na maksa totalne!

Dziś 31 grudnia. Na wielu blogach, u wielu blogerów i blogerek, to czas kiedy tworzy się z ekscytacją posty podsumowujące kończący się rok.  Niestety, albo i stety nie mam tak zajebistych dokonań, co inni.  Nie mogę pochwalić się liczbami, cyferkami i innymi tego typu rzeczami.  Ale muszę przyznać, że jest coś, co kocham szczególnie. I […]

Najlepszą obroną jest…

Ubiegły tydzień nie należał do udanych, w żadnym stopniu. Niby idą święta, niby wszyscy się cieszą, kupują bombki, świecą lampki, spisują listy, robią zakupy, a ja? Ja nienawidzę grudnia najbardziej na świecie. Nienawiść ta jest uzasadniona i z każdym rokiem tak jakby przybiera na sile. Stwierdziłam ponadto, że jest to nienawiść odwzajemniona. Dlatego pomyślałam, że może […]

My, herosi z podwórka numer 90.

Pomimo tego, że jestem cichą fanką smartphonów oraz ich użyteczności ( tej racjonalnej), pomimo tego, że używam niebieskiej Efki, płacę przez internet, prowadzę wideo rozmowy i od czasu do czasu z braku laku korzystam z Wikipedii, mam chwile wysublimowanego buntu wobec różnic, które dzielą świat mojej dorosłości ze światem mojego dzieciństwa. Przyznam bez bicia, że […]