Kategoria: Motywacja

Kto chce się urodzić, świat musi zniszczyć.

Ptak wykluwa się z jajka, jajkiem jest świat. Kto chce się urodzić, świat musi zniszczyć. Gdy byłam nastolatką zapisywałam w notesie cytaty, które mi się podobały. Tak, tylko podobały, bo jestem niemal pewna, że te kilka lat temu, nie wiedziałam, co dokładnie oznaczają te słowa, które możecie przeczytać wyżej. Teraz natknęłam się na nie ponownie , […]

Jak zj*bać naleśniki. Notka motywacyjna numer jeden.

Lubię naleśniki. Bardzo. Kiedyś nie były moją mocną stroną, chociaż  mówią, że praktyka czyni mistrza, w tym przypadku drugiego, trzeciego i kolejnego, kolejnego razu. Wiecie, wszystko co pierwsze, nieznane, odległe może okazać się szitem na miarę gówna pływającego w szambie, ale z naleśnikami sprawa wydaje się prosta. Wiadomo, mąka, mleko, woda, jajka, proporcje. Czego jest za […]

Umiesz coś?

Dziś moi drodzy chwilowo cofamy się do lat szczęśliwego dzieciństwa, a dokładniej do szkoły podstawowej. Pamiętam czasy, kiedy to szczytem popularności w szkole cieszyły się pamiętniki.  Wpisywało się do nich wierszyki w stylu : Na górze róże, na dole fiołki, a my się lubimy jak dwa aniołki ( nierzadko gurze i rurze). Bardziej zdolne dzieci, […]

Jak zrobić z cytryny lemoniadę!

W życiu zdarzają się chwile, które potrafią wytrącić z równowagi nawet tych najbardziej spokojnych. Mają siłę wybić z rytmu i postawić pod murem, którego nie sposób przebić. Jeżeli przyjąć, że każde niepowodzenie jest rodzajem dziennika pokładowego czasu sztormu – to mamy co czytać. Stale popełniamy błędy, ale na szczęście potrafimy się uczyć, w myśl zasady „co […]

Idea zrodzona z Pieprzenia

Jestem ofiarą własnego losu. Mój umysł to zaiste sprytna bestia, zawsze muszę szukać sposobu żeby go zadowolić. Zaczynam pisać PIERWSZY wpis po raz chyba tysięczny i po raz tysięczny pierwszy – kasuję go, dlatego całkiem urokliwy proces opracowywania niniejszego bloga, to pasmo dokonywania wszechobecnych zmian. Wiadomo, jak ciężko jest odrzucać idee, niemniej jednak nie wiem […]