Przemyślenia nad kromką chleba

Polityka – Migreny, dreszcze i żołądka bóle

Miałam dzisiaj straszne problemy z wstaniem z łóżka. Wczorajszy dzień był jednym z tych, gdzie na łepetynę spadła mi kumulacja wszystkich możliwych sytuacji.  Od tych stresowych, po te wręcz podniecające.  Stąd myślałam, że gdy wstanę  i zaparzę kawę w moim ulubionym kubku, całe gówno i nie gówno odejdzie w zapomnienie.  Otóż, pomyliłam się.

Włączyłam telewizor, drugi naczelny ogłupiacz naszych czasów i zaczęłam przegląd po kanałach. Mniej więcej przy dwudziestym którymś przypomniałam sobie o kawie. Że stoi przede mną, pięknie pachnie i należałoby upić chociaż łyk. Toteż, gdy ciepły napój rozlał się po moim ciele, nadszedł pierwszy moment lekkiego przebudzenia. Ale idę o zakład, że nadal ziewałabym zacięcie, gdyby nie fakt, że zatrzymałam się na kanale z informacjami.  Zaskoczyło – Witaj w rzeczywistości cholero.

Odnośnie wczorajszych wydarzeń w Parlamencie Europejskim, Piję moją zajebistą kawę, podziwiam moje zajebiste życie, patrze na zajebistą pogodę za oknem, włączam telefon i widzę moją zajebistą chrześnicę i kurde na tym kończę akapit zajebistości. Bo kurwa rząd to my mamy do dupy. Chociaż nie wiem, czy to dobre porównanie i stosownie jest tak ubliżać dupie.  Ale Tak naprawdę, to większego gówna w polskiej polityce nie widziałam odkąd dorosłam i zaczęłam przejawiać jakiekolwiek zainteresowanie sytuacją naszego kraju w sferach stricte politycznych.  Ja wiem, jeszcze się taki nie urodził, któremu by dogodził. A właściwie to dogadzać nikomu nie chce. Nie mam też najmniejszych chęci ubliżać tym ludziom, którym się podoba nasza władza.

Ale zwyczajnie, tak po prostu nad kromką chleba i kubkiem wybitnie aromatycznej kawy zastanawiam się, czy musimy żyć w państwie i tolerować państwo, w którym aktualna sytuacja polityczna uczy, jak polak polakowi powinien być wilkiem. Odkąd pamiętam, wpajano mi zasady, że jednoczyć się powinniśmy.  Powinniśmy być dumni, że ufają nam na arenie europejskiej. A tym czasem Oni ( Ci na eleganckich stołkach), przyklejeni do koryta, oderwani od rzeczywistości bredzą coś o wielkiej Polsce, a robią nam taką kurwa siare, i jedyne co człowiek może zrobić, to wstydzić się za takich głąbów, co myślą że robią dobrze, a wychodzi im jak zwykle. I żeby nie było, oczywiście, że wielka Polska, ale na pewno nie dzięki bufonadzie, którą jesteśmy co rusz częstowani.  Ejmen.

Pierniczę, nie smakowała mi ta kromka. Chuje, nie władza.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *